Recenzje - ENH 2007

Animacja? Rewelacja!

2007-07-27 14:54:31

 Iran w trakcie przemian oczami małej dziewczynki - dlaczego nie? "Persepolis" zrealizowany na podstawie komiksu Marjane Satrapi to fenomenalna pełnometrażowa animacja, która bez większych problemów podbija serca widzów.

Główną bohaterką "Persepolis" jest kilkuletnia dziewczynka Marjane, która chce zostać prorokinią, by móc zbawić świat. Otoczona kochającą rodziną intelektualistów z ogromnym zaangażowaniem obserwuje zmiany ustrojowe w jej ojczystym kraju. Już od pierwszych scen szczery uśmiech budzi jej upór i dociekliwość w zdobywaniu informacji o otaczającej ją rzeczywistości.

Dziewczynka z dziecięcą wiarą rozmawia z Bogiem, który - podobnie jak jej babcia - uczy ją, jak odróżnić dobro od zła. Wpojonymi w tym czasie podstawowymi zasadami moralnymi Marjane będzie starała się kierować przez resztę swojego życia. Pełne humoru rozmowy z babcią, która jest jak najbardziej kobietą nowoczesną i wyzwoloną, wywołują salwy śmiechu na sali. Ale niech czytelnika to nie zmyli - nie mamy do czynienia z komedią, choć śmiesznych ujęć czy dialogów w filmie nie brakuje.

"Persepolis" to próba przedstawienia dramatu ludzi młodych, dorastających w ostatnich latach rządów szacha Rezy Pahlaviego i w momencie narodzin Rewolucji Islamskiej. Oczami dziewczynki oglądamy wojnę przynoszącą ogrom ofiar - męczenników wiary i zmiany wprowadzone przez reżim. Zakaz picia alkoholu, palenia papierosów czy słuchania muzyki Zachodu to tylko niektóre z wprowadzonych restrykcji. Młodzi ludzie nie mogą się już publicznie trzymać za ręce, bo grozi to grzywną lub chłostą. Mężczyźni zapuszczają brody, a kobiety zakrywają swe ciała czadorami. Strażnicy strofują je za odsłonięcie najmniejszego skrawka ciała i za bieganie po ulicy, ponieważ w czasie wykonywania tej czynności ich tylnia część ciała nieprzyzwoicie się porusza. Świetna riposta Marjane na taki zarzut - "To nie patrz na mój tyłek" - podkreśla abstrakcyjność i niedorzeczność wprowadzonych rozporządzeń. Przy tym wszystkim mieszkańcy Iranu próbują żyć normalnie, chcą być po prostu szczęśliwi i naturalność tej potrzeby reżyserowi (Vincent Parranaud) udało się doskonale uchwycić.

Ta autobiograficzna i niezwykle osobista opowieść mocno oddziałuje na emocje widza - bawi, ale i wzrusza. Próby przechytrzenia "strażników systemu" nie są przecież obce i naszej historii. Prosta kreska, obrazy z przewagą tonacji czaro-białej podkreślają dramatyczność opowiadanej historii. Doskonale odzwierciedlona mimika postaci, fantastyczny rysunek, który buduje specyficzny nastrój, a przy tym przenikliwość obserwacji i trafność sądów wypowiedzianych przez Irańczyków, wszystko to odnajdziecie w tej naprawdę wyjątkowej animacji.

Dzieło Marjane Satrapi sprawia, że wydarzenia przedstawione na ekranie stają się nam bliższe. To niezwykle sugestywny obraz tragedii, która w tak prostym ujęciu dociera do widza zdecydowanie łatwiej niż niejeden dokument czy lekcja historii. Pokazanie codzienności w Iranie, poczucia alienacji Irańczyków na emigracji i pewnej obiektywnej prawdy o człowieku w stanie niewoli sprawiło, że po seansie wyświetlanym w trakcie Festiwalu Era Nowe Horyzonty rozległy się gromkie brawa. W pełni zasłużone.


Joanna Gauden
joanna.gauden@dlastudenta.pl


 

Słowa kluczowe: persepolis, recenzja, recenzje, Era Nowe Horyzonty 2007, ENH, film, kino, komiks, Satrapi
Komentarze
Redakcja dlaStudenta.pl nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego.
Zobacz także
Animacja? Rewelacja!
Animacja? Rewelacja!

"Persepolis" zrealizowany na podstawie komiksu Marjane Satrapi to fenomenalna pełnometrażowa animacja, która bez większych problemów podbija serca widzów.

Jak (nie) tworzyć film(u)
Jak (nie) tworzyć film(u)

Piotr Matwiejczyk – raczej niezamierzenie – stworzył film instruktażowy. Pokazał drogę, w jaki sposób nie należy używać kamery. Przyjrzyjmy się bliżej „Na boso” – obrazowi, który zapewne wkrótce trafi do wszystkich szkół filmowych w Polsce.

Film o facetach w łódkach
Film o facetach w łódkach

O kinie minimalistycznym nie powinno się pisać długo. Lepiej się dostosować do formy i nie ryzykować sążnistych analiz – tak wiele jest dróg interpretacyjnych, że łatwo o błąd.

Polecamy
Daleka rajza z polskim McMurphym
Daleka rajza z polskim McMurphym

McMurphy w „Locie nad kukułczym gniazdem” zabrał w podróż pacjentów szpitala psychiatrycznego. Pozazdrościł mu Jacek Borusiński i wybrał się w „rajzę” z pensjonariuszami katowickiego Domu Opieki Społecznej.

Jak (nie) tworzyć film(u)
Jak (nie) tworzyć film(u)

Piotr Matwiejczyk – raczej niezamierzenie – stworzył film instruktażowy. Pokazał drogę, w jaki sposób nie należy używać kamery. Przyjrzyjmy się bliżej „Na boso” – obrazowi, który zapewne wkrótce trafi do wszystkich szkół filmowych w Polsce.

Ostatnio dodane
Animacja? Rewelacja!
Animacja? Rewelacja!

"Persepolis" zrealizowany na podstawie komiksu Marjane Satrapi to fenomenalna pełnometrażowa animacja, która bez większych problemów podbija serca widzów.

Jak (nie) tworzyć film(u)
Jak (nie) tworzyć film(u)

Piotr Matwiejczyk – raczej niezamierzenie – stworzył film instruktażowy. Pokazał drogę, w jaki sposób nie należy używać kamery. Przyjrzyjmy się bliżej „Na boso” – obrazowi, który zapewne wkrótce trafi do wszystkich szkół filmowych w Polsce.

Konkurs Ziaja